Hitman 2: Silent Assassin – co nas czeka tym razem?

Jak się jednak okazało, zamordowany w ostatnim akcji pierwszej części profesor Otto Wolfgang Ort-Meyer był nikim innym, jak niestety stwórcą naszego prze wspaniałego i wszech mocnego Agenta 47. Lecz jak wiadomo nieco rozczarowany sprawą bohater obraża się na całe swoje życie i przez kolejne dwa lata wiedzie żywot na Sycylii, tym samym zrywając kontakt z Agencją ICA. Otóż warto jest wiadzieć, iż nie trafia on jednak w objęcia mafii.

Ponieważ spędza bardzo wiele miesięcy w zakonie, pod okiem swojego mentora duchowego ojca Vittorio. Agent 47 szczerze żałował z grzechy, pielił ogródek, karmił zwierzęta. Gdzie tu gra akcji, na pewno spytacie? Spokojnie, wszystko za moment zacznie się od nowa. Don Giuseppe Giuliani, szefujący sycylijskiej mafii uprowadził kapłana. Rieper otrzymał żądanie okupu. Otóż do łask wraca więc agencja zlecająca dokonywanie wielkiej zbrodni. Giuliani znalazł się na liście i jak łatwo się domyśleć, Agent 47 znajduje sposób aby go zlikwidować. Następnie trwają poszukiwania księdza.

Jak się okazało, za wszystkim stoi brat zabitego w pierwszej odsłonie gry Borisa, Siergiej. Ten okazał się jeszcze większym krętaczem i terrorystą. Agent 47 musu teraz poradzić sobie z nowym celem oraz jego gangiem. Tutaj posiadamy również podobieństwo scenariusza z częścią pierwszą. Natomiast Rieper zabija poszczególnych wrogów, na koniec rozgrywki toczy walkę z całym zastępem wojowników. Wszystko kończy się dobrze. Vittorino odzyskuje własną wolność, a Agent powraca na łono ICA.