Hitman 4: Blood Money – krwawa forsa na sam koniec
Moja droga, mój drogi graczu proszę usiądź wygodnie przed komputerem oraz przygotuj się na jedną z decydujących rozgrywek. Dlaczego? Ponieważ niezwykła akcja już się zaczęła na dobre. Zauważ, iż pojawia nam się wreszcie współwłaściciel Agencji Płatnych morderców Aristotle Thorakis. Lecz niestety pech chce, że owa postać właśnie sprzeniewierzyła się, jak również podjęła współpracę ze znaną konkurencyjną firmą Puissance-Treize.
Lecz jak łatwo się domyślić wielkim i znanym kluczem do sprawy jest Agent 47. Aristotele bardzo szybko przeistacza się w istnego kapusia, jak również donosi na naszego bohatera rozgrywki. Natomiast na życie Riepera przeprowadzono bardzo wiele różnych zamachów, jednak żaden nie był na tyle bardzo dobrze skuteczny by zgładzić naszą postać. To właśnie tutaj gra chyli się ku końcowi. Otóż warto jest wiedzieć, że na placu boju zostaje jeszcze tylko agent Smith a agencja z powodu śmierci wielu swoich członków przestała już istnieć. Natomiast akcja gry bardzo szybko przenosi się w realia obrony kryjówki, gdzie Diana szybko pozoruje śmierć Agenta 47 podając mu tak zwane serum śmierci.
Poźniej trwa ceremonia pogrzebowa. Kiedy myślimy, że nasz Rzeźnik odchodzi na wieczność, ten nagle wstaje, nie tyle z martwych co dzięki cudownemu przebudzeniu, jak również wydatnej pomocy Diany. Warto jest wiedzieć, iż akcja gry kończy się wybiciem gości żałobnych, będących jednocześnie światkami jednego wielkiego i przedziwnego zdarzenia. Fabuła gry kończy się ucieczką z cmentarza.